Coraz więcej firm traktuje dojazd rowerem do pracy poważnie, nie jako dodatek, tylko codzienną sprawę zespołu. Problem w tym, że sama zachęta rzadko wystarcza. Jeśli pracownik nie ma gdzie dopompować koła albo dokręcić hamulca, po pierwszej awarii wróci do samochodu.
Rower do pracy w liczbach
W większych miastach dojazd samochodem coraz częściej oznacza korki i drogie miejsce parkingowe. W Polsce jest już około 8,5 mln rowerów, a według badania TNS Polska dla Ministerstwa Sportu i Turystyki rowerem do pracy lub szkoły dojeżdża około 6% Polaków, czyli mniej więcej milion osób. Rower jest tańszą i szybszą alternatywą, dlatego coraz więcej pracowników wybiera go sam z siebie, bez żadnej zachęty ze strony pracodawcy. Dla firmy to znak, że rowerowa infrastruktura to już nie tylko ładny gest, tylko realna potrzeba części zespołu. Jedno miejsce parkingowe dla samochodu kosztuje firmę znacznie więcej niż stojak czy stacja naprawy, a obsługuje tylko jedną osobę.
ESG w trzech literach
ESG to skrót od angielskich słów Environmental, Social, Governance, czyli środowisko, sprawy społeczne i ład korporacyjny. W Polsce funkcjonuje wyłącznie w tej wersji, bez tłumaczenia, podobnie jak SEO czy B2B, i tak też pojawia się w unijnych przepisach oraz raportach firm. Temat roweru w firmie naturalnie wpisuje się we wszystkie trzy litery, nie tylko w część środowiskową.
E – mniej emisji z dojazdów
Każdy dojazd rowerem zamiast samochodem to mniej spalin i mniejsze zapotrzebowanie na miejsca parkingowe. To prosty efekt, który łatwo policzyć i wpisać w raport środowiskowy.
S – integracja zespołu
Rower dobrze sprawdza się jako temat, wokół którego można zbudować coś wspólnego, na przykład firmowe wyzwanie rowerowe albo nieformalną grupę dojeżdżających. To tani sposób na zaangażowanie, który nie wymaga dużego budżetu.
G – łatwiejsza rekrutacja
W lokalizacjach słabo skomunikowanych transportem publicznym dobra infrastruktura rowerowa bywa realnym argumentem przy rekrutacji, zwłaszcza dla kandydatów, dla których dojazd do biura jest codziennym problemem.
Dlaczego sam parking i szatnia to za mało
Parking rowerowy i szatnia z prysznicem to dziś standard, o którym pisze niemal każdy poradnik dla pracodawców. Rzadko kto myśli jednak o tym, co się dzieje, gdy rower psuje się w drodze do pracy albo cały dzień stoi z odkręconą śrubą. Bez miejsca, w którym można to szybko naprawić, pracownik i tak następnego dnia sięgnie po samochód.
Stacja naprawy jako element wyposażenia biura i zakładu
Stację naprawy da się dopasować do miejsca, w którym stoją rowery. Przy parkingu podziemnym albo w hali dobrze sprawdza się kompaktowa stacja naprawy montowana na ścianie, która nie zajmuje dodatkowej przestrzeni na podłodze. Przy wjeździe na teren zakładu lepiej sprawdzi się wolnostojąca stacja naprawy rowerów, odporna na warunki atmosferyczne.
Ile to kosztuje dla firmy
Cena zależy od wybranego wariantu i zakresu personalizacji, na przykład kolorystyki czy logo firmy na stacji. Podstawowym modelem, od którego zwykle zaczyna się wycena, jest Stacja Toolbox Pro.
Jak wygląda wdrożenie
Montaż to proces kilkuetapowy: wybór lokalizacji, przygotowanie terenu, montaż konstrukcji, testy i przekazanie stacji do użytku. Cały proces opisaliśmy krok po kroku w artykule o montażu stacji naprawy rowerów.
Zainwestuj w rowerzystów w swojej firmie
Jeśli zastanawiacie się, który wariant sprawdzi się w Waszej lokalizacji, chętnie pomożemy go dobrać. Napiszcie do nas po bezpłatną wycenę.





